Wpisy użytkownika Insomia Δ z dnia 13 lutego 2014

Liczba wpisów: 10

neversaygoodbye4483
 
Insomia Δ:

“ Miłość kpi sobie z rozsądku. I w tym jej urok i piękno ”


1622672_524719397644100_1667951669_n.jpg
 

neversaygoodbye4483
 
Insomia Δ: -Opowiedz mi coś o sobie..
-Mam na imię miłość, moją matką jest Pomyłka, ojcem jest Przypadek. Urodziłam się w sercu i tam obecnie mieszkam, razem z siostrą Nadzieją. Codzienne kłótnie z kuzynką Nienawiścią sprawiają, że trace wiarę w siebie, ale dzięki niej staje się silniejsza. mimo to boję się, że kiedyś to ona wygra, ma przecież za sobą Zazdrość,Ból,Kłamstwo,Zdradę,Cierpienie.. A ja? Szczęście czasem wpadnie do mnie przez okno, kiedy wszyscy już śpią. Zaufanie strasznie choruje, Czułość i Optymizm wyjechali na wakację, nie planują powrotu.. Rozum uważa, że to co robię jest irracjonalne, jest całkowitym przeciwieństwem mnie. Tak więc zostałam sama.. Tylko ludzie czasem o mnie dbają pielęgnują .
NA PRAWDĘ SIĘ STARAJĄ .
calujaca-sie-para-likely-pl-1f5bd637.jpeg


264466_504748382942641_2013414129_n.jpg
 

neversaygoodbye4483
 
Insomia Δ: " And if you only die once
I wanna die with
You've got something I need,
In this world full of people there’s one killing me "
1505286_1386287968262772_1266775485_n.png
 

neversaygoodbye4483
 
Insomia Δ:

“ Nie całuj jeśli nie kochasz ”


1604408_1386364878255081_509561820_n.jpg
 

neversaygoodbye4483
 
Insomia Δ:

“ Kiedy ktoś us­ta­mi wy­powiada kłam­stwa, często prawdę mówi oczami. ”


1609689_1386543618237207_1726567137_n.jpg
 

neversaygoodbye4483
 
Insomia Δ:
Jest tak samo, może tylko trochę smutno
I nie mówisz "dobranoc", i nie mogę przez to usnąć
I może trochę pusto, i znowu jest to rano
I znowu uwierzyć trudno, że marzenia się spełniają
Bywa różnie, skończę u kolejnej w ramionach
I rok później poleci znów "Rok później" Bonsona
To wiem o nas
Ty pewnie też przeżyłeś to choć raz
A jeśli jeszcze nie, to nie wiem, już zaczynałbym się bać
Bo wszystko przed tobą i wszystko przede mną
A nie wystarczy słowo, by coś wiedzieć tu na pewno
I nie wystarczy słowo, by powiedzieć jak jest teraz
I nie byłbym tu sobą, mówiąc, że się chcę pozbierać
I że umiem, i że potrafię, że się nie wkurwię
I tak jest u mnie, lepiej znacznie, naprawdę
Po co mam ściemniać jak zawsze? Rozumiesz?
Bo ja wciąż chyba nie, najwyraźniej, ej w kurwę

To była zła śmierć
Śmierć może być dobra
Co wynika z życia
To była zła śmierć
Opowiedz sobie wszystko dokładnie
Wtedy zrozumiesz to co się naprawdę stało
1902079_1386427591582143_507206868_n.jpg
 

neversaygoodbye4483
 
Insomia Δ: " (It was a bad death
Death can be... Good
What is a result of life
This was a bad death
Tell yourself everything, exactly
Then you'll understand what really happened) "
1653869_532894240161904_1131922603_n.png
 

neversaygoodbye4483
 
Insomia Δ:
Gdyby nie to, że mam arytmię serca
Gdyby nie to, że dowiedziałem się tu o tym przez nas, pamiętasz?
Czułem efekty ciśnienia krwi, które podwyższyłaś mi
Dzisiaj Cię nie ma, wtedy byłaś
I teraz znaczenia nie ma, kurwa, nie ma dziś
Musimy iść, musimy umrzeć
Nie możemy żyć i nie ma nic i nie ma uciec dokąd
Gdyby nie ten ból, o którym nie mówiłem Ci tu nigdy
Wziąłbym nóż i sprawdził jak szybko się goją blizny
Na Twojej skórze, u mnie pod skórą już dość długo
Ale będą dłużej gdyby nie to, że znajdę drugą
Opcję i wezmę oddech, przetnę aortę Tobie
Bo wolę żebyś nie istniała, niż żyła obok mnie
I kiedyś to zrobię, więc przygotuj się na dłonie we krwi
I próbując złapać oddech, powiem 'Kocham Cię' ostatni raz już Tobie
To rozwiąże problem, co dzień się o to jutro boję
Mam pistolet, dwa naboje i nas dwoje, to koniec
W tym raju, po tej stronie
Nazajutrz znowu mi się przyśni taki moment jak ten
Wiem, to jest nietaktem tak mówić
I uśmiercać to co kochałeś najbardziej
I gubisz się już sam w tym lub sama
Gdyby nie to, że nasze plany utonęły w planach
I tak ci powiem "przepraszam"
Bo nie chciałem tego mówić głośno
I próbuję się ogarniać, ogarniać, ja wciąż żyję miłością, tak
Udowodnij swoją wyższość jeszcze raz
Jakbym kurwa nie wiedział w co grasz
Gdy byliśmy razem, to myślałem, że damy radę
A co myślą o nas ci, dla których zawsze byliśmy przykładem?
Ty, jakie inne? Kolejna i jeszcze jedna
I teraz wiem, jak to życie można łatwo przegrać
Muszę wytrwać, więc znikaj, proszę Cię
A ta arytmia może mnie zabije kiedyś, a może nie
I najgorsze, że ta historia jest prawdziwa
Tak jak to, że chciałem żebyś tu była szczęśliwa
Ale ze mną, żebyś dzieliła tą codzienność
Nigdy nie chciałem zabijać, ale zabiorę cię w ciemność
Czeka Cię piekło, ja w swoim jestem odkąd
Mimo słońca ulice zaczęły moknąć
Zabiorę Cię tam złotko, pójdziemy prosto tak
A twoje oczy to już nie moje okno na świat
Gdyby nie to, zniknąłby mi wreszcie z oczu płacz
A z ust "Kurwa mać, kurwa mać, i kurwa mać!"
I dłużej się nie uda grać mi, w końcu nóż wbiję w klatki
Bo lepiej by było, gdybyśmy byli martwi
Gdyby nie to, że już nie mamy tylu spięć
To zbiłbym termometr i wpierdolił rtęć
I gdyby nie to wszystko, to byłoby dobrze wiesz
A tak poza tym, to wcale nie jest okej, nie jest okej, cześć
cfgb.jpg
  • awatar Ruivana'93: Mistrzostwo świata obok "Nie żałuj mnie" Pih <3
Pokaż wszystkie (1) ›
 

neversaygoodbye4483
 
Insomia Δ:

“ zanim coś powiesz zastanów się kilka razy ”


1234287_628433580510424_1102679267_n.jpg
 

neversaygoodbye4483
 
Insomia Δ:

“ Te "..." znaczą więcej niż sobie możesz wyobrazić ”


1484293_465011026942453_1283092416_n.jpg